11 lutego 1956 roku do nowo powstałego Oddziału Hematologii Dziecięcej przyjęto pierwszą małą pacjentkę z rozpoznaniem białaczki – trzyletnią Elę. Dokładnie 70 lat później w Klinice Pediatrii, Hematologii, Onkologii i Immunologii UCK, szpitala GUMed, której częścią jest dzisiaj Oddział Hematologii Dziecięcej, odbyła się uroczystość 70-lecia jego powstania.
Historia oddziału to opowieść o dramatycznych początkach, medycznym przełomie i konsekwentnym budowaniu jednego z wiodących ośrodków hematoonkologii dziecięcej w kraju i Europie.
W pierwszych 30 latach działalności lekarze nie byli w stanie uratować ani jednego dziecka z białaczką. W latach 50., 60. i 70. XX wieku choroba ta w praktyce oznaczała wyrok. Terapie były ograniczone, wiedza o biologii nowotworów – fragmentaryczna, a skutecznych schematów leczenia po prostu nie było. Jak podkreślali emerytowani pracownicy, to był czas ogromnej bezradności medycyny. Lekarze mogli łagodzić objawy, ale nie byli w stanie zatrzymać choroby.
Sytuacja zaczęła się zmieniać dopiero w latach 80., kiedy wprowadzono intensywne, wielolekowe protokoły chemioterapii. Agresywne leczenie, prowadzone według ściśle określonych schematów i w odpowiednich dawkach, stało się punktem zwrotnym.
– Przełom nastąpił wtedy, gdy zaczęliśmy stosować leczenie skojarzone w wysokich dawkach, zgodnie z międzynarodowymi standardami. To otworzyło drogę do realnych wyleczeń – mówiła podczas uroczystości dr hab. Ninela Irga-Jaworska, ordynator Kliniki Pediatrii, Hematologii, Onkologii i Immunologii UCK, szpitala GUMed.
Od tego momentu statystyki zaczęły się poprawiać. Dziś zdecydowaną większość dzieci z ostrą białaczką limfoblastyczną udaje się wyleczyć. To wynik porównywalny z najlepszymi ośrodkami w Europie.
– Średnio przyjmujemy i leczymy 30 nowych pacjentów z białaczkami i chłoniakami. Szansa na wyleczenie to ok. 90 proc. Jest to jedyny nowotwór, w którym Polska, jeśli chodzi o wyniki leczenia, jest powyżej średniej europejskiej. Nie dogoniliśmy Europy, my ją przegoniliśmy - dzięki postępowi w diagnostyce, leczeniu, ale także centralizacji badań laboratoryjnych, rozwojowi w obszarze genetyki. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu rodzice słyszeli diagnozę bez nadziei. Dziś w większości przypadków możemy mówić o skutecznej terapii i powrocie do normalnego życia – zaznaczała ordynator kliniki.
Podczas obchodów, które zgromadził emerytowanych i aktualnych pracowników Kliniki, a także pacjentów i ich rodzin, przypomniano, że przez siedem dekad przez oddział przewinęły się tysiące chorych. Wspominano zarówno pionierów gdańskiej hematologii dziecięcej, jak i dzieci, których nie udało się uratować w pierwszych dekadach działalności. Na przestrzeni 70 lat wiele się zmieniło - współczesna hematoonkologia dziecięca to nie tylko chemioterapia. Coraz większą rolę odgrywają terapie celowane, immunoterapia oraz precyzyjna diagnostyka molekularna, która pozwala dostosować leczenie do profilu biologicznego nowotworu.
– To jest miejsce, w którym się dzieją cuda – mówił o Klinice Pediatrii, Hematologii, Onkologii i Immunologii dr hab. Tomasz Stefaniak, dyrektor ds. lecznictwa UCK. – Ta magia się dzieje dzięki ludziom, którzy tutaj pracują, pracowali i nie potrafią się rozstać z oddziałem. Na kolejne 70 lat życzę wciąż tak wspaniałej ekipy, tak jak ta poprzednia i aktualnie opiekująca się pacjentami w klinice.
Specjaliści podkreślali, że kolejnym wyzwaniem jest ograniczenie toksyczności terapii. Skuteczność leczenia jest dziś wysoka, ale równie ważna staje się jakość życia po zakończonej terapii. A celem jest nie tylko wyleczyć, ale wyleczyć tak, aby dziecko mogło normalnie funkcjonować w dorosłym życiu. Jubileusz był więc nie tylko symbolicznym podsumowaniem drogi od całkowitej bezradności do nowoczesnej medycyny, ale też deklaracją dalszego rozwoju. Historia pierwszej pacjentki z 1956 roku i współczesne 90-procentowe wskaźniki wyleczeń pokazują, jak ogromny postęp dokonał się w ciągu jednego pokolenia lekarzy.
Dla wielu rodzin to postęp, który oznacza jedno: realną szansę na życie.
Obchody jubileuszu zostały zorganizowane przy wsparciu Fundacji z Pompą. Pomóż Dzieciom z Białaczką.
Fot. Sylwia Mierzewska/UCK