W laboratoriach Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego trwają prace nad przełomowym projektem, którego celem jest wczesne wykrywanie i diagnozowanie choroby Parkinsona. W efekcie ma powstać prosty test, który będzie można wykonać u pacjenta nawet w bardzo młodym wieku, zanim pojawią się charakterystyczne dla tego schorzenia objawy. Prof. Magdalena Górska-Ponikowska, kierownik Katedry i Zakładu Chemii Medycznej i prof. Jarosław Sławek p.o. kierownika Klinika Neurologii, Chorób Neurozwyrodnieniowych i Neuroimmunologii, opowiadają w rozmowie dla portalu stronazdowia.pl o przełomowym odkryciu i jego konsekwencjach dla światowej neurologii.
"Sam pomysł powstał podczas mojego doktoratu, który broniłam w 2013 roku. Badałam wówczas działanie 17β-estradiolu, a konkretnie jego naturalnego metabolitu – 2-metoksyestradiolu (2-ME2). To jest pochodna estrogenów, którą kiedyś uważano za nieaktywną" - mówi prof. dr hab. Magdalena Górska-Ponikowska, odpowiadając na pytanie o to jak doszło do odkrycia, dzięki któremu może powstać pierwszy na świecie, płytkowy test na chorobę Parkinsona.
"Aktualnie mamy dostępnych kilka grup leków, które w wielu przypadkach pozwalają na dobrą kontrolę objawów choroby Parkinsona, szczególnie w pierwszych latach choroby. To leki zastępujące niedobór dopaminy w mózgu, bo choroba dotyka neuronów ja produkujących. Niestety po tym okresie, a u niektórych pacjentów wcześniej, często takie leczenie przestaje być wystarczające i wtedy stosuje zaawansowane metody leczenia jak głęboka stymulacja mózgu (DBS) czy terapie z wykorzystaniem pomp do ciągłego podawania leków" - dodaje prof. dr hab. n. med. Jarosław Sławek.
Cały, bardzo ciekawy wywiad można przeczytać tutaj.